Skorpiony, Kałasznikowy, Raki, Mausery znalazły się wśród broni zdjętej z rynku przez policjantów CBŚP. W sumie 100 sztuk sprawnej broni palnej różnego kalibru i 7,5 tys. sztuk amunicji zabezpieczyli policjanci olsztyńskiego CBŚP likwidując grupę przestępczą handlarzy bronią. Funkcjonariusze CBŚP z Olsztyna i Kielc przy pomocy SPAP Kielce zatrzymali w świętokrzyskim 5 mężczyzn w wieku od 21 do 58 lat. W Pomorskim Wydziale
Od ponad roku olsztyńskie CBŚP pracowało nad sprawą handlarzy bronią z województwa świętokrzyskiego. Kiedy policjanci zyskali potwierdzenie, że zajmuje się tym pięciu mężczyzn skrupulatnie przygotowali się do akcji zatrzymania. Przy wsparciu funkcjonariuszy CBŚP z Kielc i policyjnych antyterrorystów z KWP Kielce, wkroczyli jednocześnie pod wskazane adresy. Policjanci zatrzymali 5 mężczyzn, a wśród nich rusznikarza, który zajmował się prawdopodobnie przerabianiem broni, dostawców nielegalnej
broni i handlarzy.
Podczas kilkunastu przeszukań miejsc przechowywania broni palnej i amunicji oraz miejsc służących do przerabiania broni tzw. rusznikarni funkcjonariusze zabezpieczyli około 100 sztuk broni palnej krótkiej, długiej, maszynowej i broni kolekcjonerskiej. Wśród zabezpieczonych egzemplarzy broni znajdowały się m.in. pistolety: Parabellum, Steyer, Mauser, Burnett, Walther, VIS, Kolt, Heckler Koch, HS9, TT, CZ, SIG, pistolety maszynowe: Skorpion, INTRATEC TEC-9, PM 63 RAK, PPS, WZ 41 i 43 (PPSZ), PPRT, karabiny: KBK AKMS i AKM "Kałasznikow", SIG, Heckler Koch, Schmit Rubin, Mauser, Mosin, strzelby: Leppo, Bronko, Bolk, Sabatti, rewolwery: H.Schmidt, Buldog, Smith Wesson, ciężki karabin maszynowy Maksim
Policjanci zabezpieczyli również ponad 7,5 tys. sztuk amunicji różnego kalibru, części karabinów i pistoletów: lufy i zamki, niewybuchy z II wojny światowej i urządzenia rusznikarskie.
W jednym z miejsc policjanci trafili również na nielegalne papierosy. Funkcjonariusze zabezpieczyli 600 tys. sztuk papierosów różnych marek, których wprowadzenie na rynek skutkowałyby stratami Skarbu Państwa w wysokości ponad pół miliona złotych.
Mężczyźni zostali doprowadzeni do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Gdańsku, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące handlu bronią i jej posiadania bez zezwoleń.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.